?Bajki bez barier? część XXVI DZIECKO RODZICA NIEPEŁNOPSPRAWNEGO

Malinowy duet


26gora
I wiecie co? Wczoraj Zuzia zaprosiła mnie na spaghetti. Chociaż niewiele brakowało, a wcale byśmy go nie zjedli, bo kiedy wybraliśmy z tatą Zuzi do sklepu po makaron, okazało się, że niedaleko domu jakiś czerwony samochód tak zaparkował na chodniku, że tata Zuzi, nie mógł przejechać wózkiem. Na szczęście udało nam się dotrzeć do sklepu okrężną drogą i nasze spaghetti zostało uratowane. Wyszło przepyszne, mówię wam.
Ach i zapomniałam dodać, że pan Paweł obiecał, że nauczy mnie grać na pianinie piosenkę ?Wlazł kotekna płotek?.
dekor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *