„Bajki bez barier” część XI UPOŚLEDZENIE UMYSŁOWE

Duży


7-góra

– No. Tata tak wymyślił.
– Pasuje do niego – zaśmiałem się, bo przyszło mi do głowy, że futro psa przypomina… fryzurę jego pana.
Było gęste, poskręcane i ciemnobrązowe jak włosy Dużego, to znaczy Maćka, bo tak ma na imię Duży.
Aha, sprawdziłem – sięgam mu prawie do ramienia.
– Siad! – rozkazał psu Maciek.
Kudłaty usiadł.
– Łapa!
Pies posłusznie podał łapę.
– Głos!
Kudłaty zaszczekał.
– Leżeć!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *