„Bajki bez barier” część X DZIECKO NIEWIDOME

Bursztyn


Ciekawe o czym? Zerkałam co chwilę w tamtą stronę. Dziewczynka nic nie mówiła, tylko co jakiś czas przewracała kartki książki. To musiała być bardzo ciekawa opowieść, skoro czytanie było dla niej fajniejsze niż zabawa z koleżankami. W końcu się odważyłam i podeszłam bliżej, żeby zobaczyć co czyta. Spojrzałam na książkę. Kartki były puste. Dziewczynka miała przymknięte oczy, a jej palce szybko przesuwały się po stronach.
? Cześć, jestem Karolina i niedawno się tu przeprowadzi-łam. Chciałabyś się ze mną pobawić? ? zapytałam.
? Chętnie, tylko skończę czytać tę stronę ? odpowiedziała, ale nawet na mnie nie spojrzała.
? Jak to czytać? Przecież ta książka jest pusta! ? zawołałam.
Dziewczynka podała mi książkę. Była naprawdę ciężka. Kartki zostały zrobione z grubego papieru, a na każdej stronie było mnóstwo lekko wystających kropeczek. Widziałam już kiedyś takie kropeczki na opakowaniach od lekarstw.
? Zobacz, to litery ? wyjaśniła dziewczynka.
? Ale przecież? ? zaczęłam, lecz mówiła dalej.
? Na przykład to jest A ? pokazała jedną kropkę.
Przecież to wcale nie przypomina A!
? A to G ? dotknęła palcem czterech kropeczek ułożonych w kształcie kwadratu.
To chyba jakiś inny język. Przecież znam wszystkie litery i wyglądają zupełnie inaczej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *