„Bajki bez barier” część XXVI DZIECKO RODZICA NIEPEŁNOPSPRAWNEGO

Malinowy duet


10gora
Przez cały tydzień przygotowywaliśmy się do sobotniej uroczystości. Kiedy w piątek, tuż przed dzwonkiem na zakończenie lekcji, kończyliśmy malować farbami na ogromnym arkuszu papieru wielki napis „Festyn rodzinny”, wszyscy wyglądaliśmy jak sławni malarze – od stóp do głów byliśmy wypaćkani farbą.
Antek miał zielone plamki nawet na czole. Wyobrażacie to sobie?
– Przyjdziesz do mnie dzisiaj po lekcjach? – zapytałam Zuzę, kiedy szłyśmy w stronę szatni.
– Nie mogę – odpowiedziała. – Mój tata ma dzisiaj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *