„Bajki bez barier” część XXV ASYSTENT DZIECKA NIEPEŁNOSPRAWNEGO

Cień


– To pan Łukasz. Przychodzi do nas codziennie. Pani Marzenka mówiła, że…
Ale nie dowiedziałam się, co powiedziała pani Marzenka, bo właśnie podeszła do nas, przykładając palec do ust. No tak, „Jesteśmy cicho w czasie jedzenia” to kolejna zasada naszego regulaminu.
9arrows
Zapytałabym Tymka, kim jest ten pan i po co tu przyszedł, ale on raczej nie odpowie mi na to pytanie. Bo Tymek z nikim nie rozmawia. Dołączył do naszej grupy zaraz po wakacjach, i chociaż minęło już trochę czasu, Tymek tylko czasem powtarza po kimś jakieś słowo.
Każdego dnia rano przychodzi do przedszkola jako trzeci, zaraz po Filipie i po mnie, codziennie siada na dywanie w tym samym miejscu, wysypuje z pudełka wszystkie samochody i układa je w rzędzie. Wygląda jakby robił dla nich taki ogromny parking. A kiedy ktoś weźmie któryś z samochodów, Tymek zaczyna krzyczeć i wyobraźcie sobie, że krzyczy głośniej niż Kuba, mój brat, a musicie wiedzieć, że dopóki nie znałam Tymka, przyznałabym Kubusiowi w konkursie na najgłośniejszy krzyk.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>