„Bajki bez barier” część XXV ASYSTENT DZIECKA NIEPEŁNOSPRAWNEGO

Cień


Po południu całą grupą wyszliśmy na dwór. Chociaż deszcz przestał już padać, na naszym przedszkolnym placu zabaw wciąż było mnóstwo wspaniałych kałuż. Ale była zabawa! Razem z Klaudią, Marcelem i Frankiem wymyśliliśmy grę w błotnego skoczka. Jesteście ciekawi, na czym
polega ta zabawa? Można poruszać się tylko po kałużach, a ten, komu nie uda się wskoczyć do kałuży i dotknie ziemi, odpada. Na początku bawiliśmy się tylko we czwórkę, ale śmialiśmy się tak głośno, że po chwili dołączyła do nas chyba połowa grupy. Nagle – plusk! To pan Łukasz wskoczył do kałuży, a za nim (plusk!) Tymek. Wszyscy wesoło chlapali dookoła i chyba nikt nie zauważył przybycia dwóch nowych błotnych skoczków, ale ja zauważyłam, bo przecież Tymek nigdy wcześniej nie chciał się z nami bawić. I chociaż do tej pory nie widziałam jeszcze, żeby Tymon się uśmiechał, teraz z radości machał przed sobą rękami i byłam pewna, że podoba mu się ta zabawa.
– Pasuje do was ta gra. – Uśmiechnęła się pani Marzenka.
Miała rację! Nasza grupa nazywa się Żabki.
arrow-right

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>