„Bajki bez barier” część XXV ASYSTENT DZIECKA NIEPEŁNOSPRAWNEGO

Cień


– Czy pan jest studentem? – zapytałam, bo nagle przyszło mi do głowy, że może ten pan uczy się pracować z dziećmi, tak jak pani Karolina, która miała z nami zajęcia w tamtym roku.
– Nie, jestem asystentem Tymka – odpowiedział pan Łukasz. – Będę codziennie przychodził do was na zajęcia, żeby trochę pomóc Tymonowi w przedszkolu.
– O, super, a ja też mogę mieć takiego swojego asystenta?
W tamtym tygodniu nie wiedziałam jak zrobić zadanie, które dała nam pani Marzenka, a w piątek, kiedy wróciliśmy ze spaceru, na sznurówce zrobił mi się supełek i nie mogłam zdjąć buta. Przydałby mi się ktoś do pomocy.
– Jeśli ty potrzebujesz pomocy w przedszkolu, możesz poprosić o to panią Marzenkę. Ona wytłumaczy ci jak rozwiązać zadanie albo pomoże rozsznurować but i dalej świetnie poradzisz sobie sama. Ale niektóre dzieci potrzebują więcej pomocy niż inne. Na przykład przed wakacjami towarzyszyłem w czasie lekcji chłopcu, który nie mógł chodzić i jeździł na wózku inwalidzkim. Pomagałem mu poruszać się po szkole, korzystać z toalety i opiekowałem się nim na szkolnych wycieczkach.
– No tak, ale przecież Tymek może chodzić, więc po co mu asystent? – zapytałam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>