„Bajki bez barier” część XXIV BARIERY ARCHITEKTONICZNE

Wehikuł do zadań specjalnych


dekor
– Wiesz, kim był Sherlock Holmes? – spytał Maciek, kiedy przyszedłem następnego dnia ze stosem książek detektywistycznych.
– Pewnie, że wiem! Detektywem! – odpowiedziałem. – Miał przyjaciela, który mu pomagał – doktora Watsona. I chodził w takiej śmiesznej czapce.
– Patrz! – Maciek z leżącego przy wózku plecaka wyciągnął kraciastą czapkę, która miała daszek z przodu i z tyłu oraz podwiązane do góry nauszniki.
– Czapka Sherlocka Holmesa! Ale fajna. Skąd ją masz?
– Mama mi kupiła. Czapkę i lupę. Zdążyłem już nawet już rozwiązać jedną zagadkę kryminalną. Znalazłem złodzieja czekoladek.
6dol

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *