„Bajki bez barier” część XXIV BARIERY ARCHITEKTONICZNE

Wehikuł do zadań specjalnych


w domu ciągle muszę uważać, żeby nie poobijać ścian albo czegoś nie strącić. Ooo! Schody!
Do naszej szkoły prowadzą trzy schodki. Niedużo, prawda? Człowiek przeskoczy i nawet nie zauważy. Ale Maciek niestety przeskoczyć nie mógł, a podjazdu dla wózków nie było. Musiał czekać, aż rodzice wniosą wózek. Na szczęście nasza klasa i sala gimnastyczna, gdzie odbywały się występy,
znajdują się na parterze, więc dalsza pomoc nie była już potrzebna.
Kabaret był fajny. Dawno się tak nie uśmiałem.
Kiedy ucichły już oklaski, na scenę wyszedł dyrektor szkoły.
– Zachęcam was wszystkich do udziału w międzyszkolnym konkursie Nasze miasto w oczach dzieci – powiedział.
Zadanie konkursowe polega na przygotowaniu przewodnika po swoich ulubionych miejscach w mieście.
– Moglibyśmy razem zrobić ten przewodnik. Co ty na to, Watsonie? – spytał szeptem Maciek.
– OK., Holmesie.
Więcej nie zdążyliśmy ustalić, bo pani spojrzała na nas z taką miną, że woleliśmy jej się nie narażać.
dekor-czapka-11

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>