„Bajki bez barier” część XXIV BARIERY ARCHITEKTONICZNE

Wehikuł do zadań specjalnych


– Tak, Holmesie, zostawia im jedzenie przy budkach dla bezdomnych kotów.
– I nie robi nic podejrzanego? Może zostawia w tej budce jakiś list albo paczuszkę? – Maciek spojrzał na mnie z nadzieją.
– Niestety nie.
Maciek spuścił głowę.
– Szkoda. Tak bym chciał, żebyśmy odkryli coś ważnego.
– Niedługo zdejmą ci gips, nie? – Zmieniłem temat, żeby poprawić Maćkowi humor.
– Już pojutrze!
– I będziesz mógł chodzić?
– Chyba nie od razu, ale będę mógł wyjeżdżać wózkiem na dwór. A na święto wiosny przyjadę do szkoły.
dekor-czapka-10
Pierwszy dzień wiosny to jeden z najfajniejszych dni w roku szkolnym. Zamiast lekcji mamy występ szkolnego kabaretu, a potem ognisko.
Czekałem na Maćka na boisku. Przyjechał wózkiem, z mamą i tatą.
– Cześć Dawid! – widząc mnie, Maciek przyspieszył. –
No, tu nareszcie mój wehikuł może rozwinąć jakąś prędkość,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>