„Bajki bez barier” część XXIII CHOROBA REUMATYCZNA

Piłka


– Co się z tym chłopakiem dzieje? Tak lubił chodzić ze mną na ryby, a teraz mówi, że wędki nie może zarzucać, bo go boli ręka. I nic mu się nie chce. Jakby nam ktoś podmienił dziecko – dziwił się tata.
– Nie mam pojęcia. Ale przecież doktor mówił, że jest zdrów jak ryba – odpowiedziała mama.
Gdy mama prosiła Tomka, żeby odkurzył swój pokój albo pomógł powiesić pranie, mówił, że nie ma siły podnieść ręki. Mama myślała, że chłopiec chce się wymigać od pracy, ale ja czułam, że dzieje się coś złego.
I niestety wkrótce okazało się, że miałam rację.
dekor-sama-pilka
Pierwszego dnia ferii zimowych Tomek obudził się z gorączką. Prawy bark i łokieć miał zaczerwieniony
i opuchnięty, a ręka bolała go tak bardzo, że nie mógł nią ruszać. Tym razem doktor nie powiedział, że chłopiec jest zdrów jak ryba, tylko wypisał skierowanie do szpitala.
– Nie chcę iść do żadnego głupiego szpitala – rozpłakał się Tomek, kiedy mama pakowała rzeczy, które miał ze sobą zabrać.
– Rozumiem, synku, ale nie innego wyjścia. Trzeba dowiedzieć się, na co jesteś chory i jak cię leczyć, a badania można zrobić jedynie w szpitalu. – Mama przerwała pakowanie i przytuliła Tomka. – To tylko kilka dni.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>