„Bajki bez barier” część XXIII CHOROBA REUMATYCZNA

Piłka


drużyna się cieszyła, a druga była zawiedziona. Wolałabym, żeby obie się cieszyły, ale cóż, w piłce nożnej nie da się zadowolić wszystkich.
dekor-sama-pilka
Przez całe lato Tomek prawie codziennie zabierał mnie na boisko. Potem, gdy wakacje się skończyły, wychodziliśmy razem dużo rzadziej. Tomek miał przecież szkołę, dodatkowe zajęcia z języka angielskiego, no i musiał odrabiać lekcje. Poza tym nie wiadomo dlaczego ciągle był zmęczony. W czasie wakacji biegał po schodach, teraz wlókł się jak ślimak. Po powrocie ze szkoły nie chciało mu
się już wychodzić z domu. Czasami zasypiał po południu i trudno go było dobudzić.
– Co ten Tomek taki leniwy się zrobił po wakacjach? – zastanawiał się tata.
– W lecie miał luz, a teraz szkoła, obowiązki, wczesne wstawanie, dajmy mu trochę czasu, niech się przyzwyczai
– odpowiedziała mama.
dekor-sama-pilka
Mijały tygodnie, a Tomek wcale nie czuł się lepiej. Nie chodziliśmy już wcale na boisko. A przecież zdarzały się piękne jesienne dni, kiedy przez otwarte okna słychać było głosy chłopaków z boiska i kto tylko mógł, wychodził na dwór,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>