„Bajki bez barier” część XXIII CHOROBA REUMATYCZNA

Piłka


Mogłam więc liczyć jedynie na Tomka.
I nie przeliczyłam się.
– Ależ mamo, skoro można spać z lalką, misiem, pieskiem, kotkiem, świnką, małpką, krokodylem, hipopotamem, nosorożcem, i nikt się temu nie dziwi, to niby dlaczego nie można spać z piłką?
– Dlaczego? Hmm… – zastanowiła się mama. – Sama nie wiem. Właściwie to chyba nie ma żadnego sensownego powodu. A śpij już sobie z tą swoją piłką, jeśli chcesz.
Uspokojona, wtuliłam się w miękką poduszkę i zasnęłam nawet szybciej niż Tomek. Śniło mi się, że świeci słońce, a ja sobie wesoło podskakuję i toczę się po trawie.
dekor
– Jaka piękna pogoda – powiedział Tomek, głaszcząc mnie na dzień dobry. – Zaraz pójdziemy na dwór, tylko zjem śniadanie.
W błyskawicznym tempie spałaszował mleko z płatkami, wziął mnie pod pachę i poszliśmy. Koledzy już czekali na Tomka. I na mnie oczywiście też.
Później było tak, jak w moim śnie, a nawet lepiej. Skakałam i toczyłam się po trawie najszybciej jak tylko umiem, starając się wpaść do bramki. Gdy mi się to udało, jedna

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>