„Bajki bez barier” część XXII BRAK CZĘŚCI KOŃCZYNY

Mój perzyjaciel Kacper


3gora
Kacper jest moim najlepszym przyjacielem. Znamy się od urodzenia. Wyobraźcie sobie, że urodziliśmy się tego samego dnia, w tym samym szpitalu. Czasem, kiedy się sprzeczamy, Kacper mówi, że powinienem go słuchać, bo jest starszy o dwie godziny. Ale przecież dwie godziny to żadna różnica, prawda?
Na szczęście bardzo rzadko sprzeczamy się z Kacprem. Przeważnie świetnie razem się bawimy. Kiedy jest ładna pogoda, idziemy na dwór. Gdy pada, gramy w rummicuba, w statki, w labirynt, rysujemy komiksy albo bawimy się w piratów. Zakładamy pirackie chusty, malujemy sobie wąsy i brody, przyniesione z lasu kije stają się naszymi pałaszami, a z kawałków starej, czarnej koszulki robimy opaski na oko.
Z tej samej koszulki zrobiliśmy też flagę, a tata Kacpra pomógł nam namalować na niej białą czaszkę.
Kiedy bawimy się w piratów, mój przyjaciel zawsze chce być kapitanem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>