„Bajki bez barier” część XXI MUTYZM

Gutek i zaczarowana dziewczynka


rem dzwonił i prosił Lenę do telefonu, żeby dowiedzieć się, co działo się w szkole. Lenka jednak ciągle milczała jak zaklęta.
Kiedy w piątek po południu rozległ się dzwonek telefonu, dziewczynka odebrała, zanim mama zdążyła wejść do pokoju.
– Dzień dobry, mówi Jędrek, czy mogę rozmawiać
z Leną? – zabrzmiał w słuchawce głos chłopca, dużo mniej ochrypnięty i zakatarzony niż wczoraj.
Moja właścicielka milczała.
– Lena, to ty? – zapytał Jędrek.
Dalej cisza.
– Czuję się już dobrze i rodzice powiedzieli, że po weekendzie pójdę do szkoły. Możesz mi powiedzieć, co jest zadane na poniedziałek?
– Nic – wyszeptała Lena tak cichutko, że ledwo ją usłyszałem.
Teraz to Jędrek nie odzywał się tak długo, że pewnie tym razem wygrałby w króla ciszy. Już zacząłem się zastanawiać, czy się nie rozłączył, kiedy nagle znowu zapytał:
– Czy możesz mi powiedzieć, co jest zadane na poniedziałek?
Pewnie wydawało mu się, że się przesłyszał.
– Nic – wyszeptała dziewczynka już nieco głośniej.
Ale była radość! Nie wiem, kto bardziej cieszył się z tego jednego słowa – Lena, Jędrek, mama, tata czy ja?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>