„Bajki bez barier” część XXI MUTYZM

Gutek i zaczarowana dziewczynka


do bransoletki, którą Lena miała na ręce, bo było tu tyle podobnych do siebie dziewczynek, że mógłbym się pomylić. Wszystkie miały ciemne spódniczki, białe bluzeczki, na głowach eleganckie fryzury i trochę przestraszone miny. Oczywiście było też dużo chłopców, ale oni przeważnie nie noszą bransoletek
zolwikdekor
– Porozmawiam chwilkę z panią wychowawczynią, a potem pójdziemy na lody. Co ty na to? – zapytała Lenę
mama po uroczystym powitaniu pierwszaków i reszty uczniów przez pana dyrektora.
Dziewczynka uśmiechnęła się, a potem podeszła do okna i patrzyła na wybiegające ze szkoły dzieci, które śmiały się i rozmawiały. Niektóre nie widziały się przez całe wakacje, więc na pewno miały co sobie opowiadać.
– Lena ma mutyzm wybiórczy – usłyszałem głos mamy Lenki. – Od kiedy poszła do przedszkola, nie powiedziała poza domem ani słowa.
Jak to? To niemożliwe! Przecież sam wczoraj słyszałem, że umie mówić. Nazwałbym ją nawet gadułą.
– Rozmawia tylko ze mną i swoim tatą, do nikogo więcej się nie odzywa – dodała mama.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>