„Bajki bez barier” część XIX PORAŻENIE MÓZGOWE

Papużki nierozłączki


– Emilko, świetnie ci poszło! – zawołała ciocia, oglądając dyktando, które pani nam dzisiaj oddała.
Mnie nie pochwaliła, a ja przecież też dostałam za nie piątkę.
Czasami wydaje mi się, że kiedy jestem z Emilią, staję się niewidzialna.
dekor-l
Dlatego ucieszyłam się kiedy mama powiedziała, że na kilka dni pojadę z tatą w odwiedziny do babci Wandy, a Emilka, ponieważ ma wizytę u lekarza, zostanie z mamą w domu. Może wreszcie tata zabierze mnie na wycieczkę rowerową, pojeździmy razem na rolkach albo pójdziemy na całodniową wyprawę do lasu.
Babcia Wanda nie jest tak naprawdę moją babcią.
Była sąsiadką mojej prawdziwej babci i dziadka i opiekowała się moim tatą, kiedy był jeszcze mały. Chociaż jak na niego patrzę, trudno mi sobie wyobrazić, że mój tata kiedykolwiek był mały.9-dol

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *