„Bajki bez barier” część XVIII CELIAKIA

Rycerskie gofry


3gora
Od samego rana ciągle sprzątanie i sprzątanie. Zmieniłyśmy z mamą już trzynaście pościeli (ja zdejmowałam brudną pościel, a mama zakładała czystą), zamiotłam cztery pokoje i wytarliśmy z tatą chyba z kilogram kurzu. Pewnie myślicie, że śpię pod trzynastoma kołdrami i mam cztery komnaty, jak na prawdziwą królewnę przystało.
Powiem wam w sekrecie, że niestety królewną nie jestem, chociaż niewiele mi już brakuje. Mam nawet łóżko z baldachimem i koronę z kolorowymi kamyczkami, którą dostałam na urodziny od cioci Anetki. Potrzebuję jeszcze tylko berła,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *