„Bajki bez barier” część XVII DYSLEKSJA

Czapka, lamy i kotomierz


mieniła na „bułki”, „miśki” na „miski” z „plamy”
zostały „lamy”, „rzeka” w jednej linijce była napisana przez „rz”, a w następnej przez „ż”. Ale najbardziej spodobał mi się „kotomierz”. Ewa też się
z niego śmiała. I zastanawiałyśmy się, jakby taki kotomierz wyglądał. Teraz Ewa pisze już trochę lepiej,
bo robi różne ćwiczenia na zajęciach u pani pedagog i w domu. A jak kiedyś płakała, że ma już tego
wszystkiego dość, to jej mama powiedziała, że wielu
znanych ludzi miało dysleksję; na przykład Andersen, który napisał „Brzydkie kaczątko” i taki znany
malarz, co był też rzeźbiarzem, wynalazcą, matematykiem. Nie pamiętam, jak się nazywał.
– Mówisz o Leonardzie da Vinci? – spytałam.
– Tak – ucieszyła się Kasia. – I jeszcze ciocia opowiadała o takim panu, który wynalazł żarówkę i wiele innych rzeczy.
– Tomasz Edison – podpowiedziałam.
– No właśnie, miał na imię tak samo jak ten chłopiec, o którym opowiadałaś. A wiesz, co teraz dzieje
się z tym twoim Tomkiem?
– Przez jakiś czas przychodził do biblioteki, potem
gdzieś się przeprowadził. Od lat go nie widziałam.
Teraz jest już dorosły. Ciekawe, jak mu się życie
ułożyło. – Westchnęłam. Ciężko mi było rozstawać się z ludźmi, którzy mnie polubili. A niedługo
czekało mnie rozstanie z Kasią. Musiałam wrócić
do biblioteki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>