„Bajki bez barier” część XVI KLASA INTEGRACYJNA

Albert i dzieciaki


wątpliwości, że to pierwsza A. Znów zrobiło się głośno, Oskar zasłaniał uszy, Asia szeptała coś na ucho Monice, Gabryś i Radek trzymali pudło z rekwizytami do przedstawienia, a pani Dorotka z panią Darią próbo- wały ustawić dzieci w pary.
Kiedy wychodzili na salę gimnastyczną, gdzie miała odbyć się uroczystość, Karol zatrzymał się przy mojej półce, spojrzał na mnie i powiedział:
– Cześć Albert! Trzymaj za nas kciuki.
Trzymałbym kciuki, gdybym je miał, a tak mogłem tylko życzyć im powodzenia.
Z niecierpliwością czekałem, kiedy moje rozrabiaki wrócą do klasy, żeby się dowiedzieć, jak im poszło. Wreszcie usłyszałem na korytarzu znajome głosy, a po chwili otworzyły się drzwi do sali.
Pierwszy wszedł Karol. Zgadnijcie, z kim był w parze? Oskar opowiadał mu właśnie o najszybszych zwierzętach świata. Gabryś, Radek i Kamil śmiali się głośno, siadając na swoich miejscach, a Asia z Moniką znowu sobie coś szeptały.
– Dobra robota – powiedziała pani Dorotka, kiedy wszyscy zajęli już swoje miejsca. – Jestem z was na- prawdę dumna!
Ja też byłem dumny! Wiedziałem, że świetnie im pójdzie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>