„Bajki bez barier” część XVI KLASA INTEGRACYJNA

Albert i dzieciaki


ma już gotowy obrazek ze stu pięćdziesięciu części. Często bierze też z półki pudełko kolorowych koralików i ustawia je w rzędach kolorami. Zawsze w takiej samej kolejności – najpierw czerwone, później zielone, za nimi żółte, a na końcu niebieskie. Oskar lubi porządek, za to nie znosi hałasu i kiedy jest głośno zakrywa sobie uszy rękami.
Gabryś też nie lubi hałasu. Musi nosić za uszami specjalne aparaty. Podobno bez nich bardzo słabo słyszy. Za to kiedy w klasie jest głośno, (a uwierzcie mi, że u nas zdarza się to naprawdę często), to trudno mu zrozumieć, co ktoś do niego powiedział. Inne dzieci nie zawsze rozumieją Gabrysia, bo mówi trochę niewyraźnie i czasami trzeba się domyślać, o co mu chodzi. Pani Daria każdego dnia przynosi Gabrysiowi specjalne kartki, na których jest przedstawione to, o czym pani Dorotka będzie mówić. Czasami musi mu też powtórzyć jakąś nazwę albo polecenie.
Poza tym mamy piętnaścioro innych dzieci, to mniej niż w innych klasach. Szybko je polubiłem, chociaż uwierzcie mi, że niezłe z nich rozrabiaki.
dekor

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>