„Bajki bez barier” część XV CUKRZYCA

Cukiereczek


Czułem się kiepsko. Strasznie chciało mi się spać, kręciło mi się w głowie jak po zejściu z karuzeli, a na doda- tek było mi niedobrze.
Zamiast do przedszkola poszliśmy do lekarza. Kiedy pani doktor dokładnie mnie zbadała, obejrzała wyniki badań krwi i usłyszała, że szybko się męczę, schudłem i ciągle piję i siusiam, to okazało się, że trzeba będzie zrobić badania w szpitalu.
7srodek
Myślałem, że w szpitalu jest nudno, ale tutaj ciągle coś się dzieje.
Rano, kiedy mama czytała mi bajkę, do sali weszło kilku lekarzy. Stanęli przy moim łóżku i zapytali, jak się czuję. Odpowiedziałem, że super, bo nie musiałem wstawać do przedszkola, więc wreszcie się wyspałem. Uśmiechnęli się, poszeptali coś do siebie, wysoka pani doktor w okularach pogłaskała mnie po głowie i wyszli.
Niedługo potem na moją salę trafił Grzesiek. Miał pięć lat, tak samo jak ja, i tak jak ja lubił zagadki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>