„Bajki bez barier” część XV CUKRZYCA

Cukiereczek


Ja najbardziej lubię zjeżdżalnię i basen z kolorowymi kulkami, a Antoś ściankę wspinaczkową. Od kiedy wrócił z Zakopanego, marzy, żeby zostać alpinistą i zdobywać wielkie góry.
Kiedy w przedszkolu oprócz mnie i Antka zostali już tylko Franek, Kuba i Lena, pani Sylwia wreszcie przyszła. Zanim skończyła rozmawiać z panią Bożenką, naszą wychowawczynią, byliśmy już z Antosiem gotowi do wyjścia.
Gdy tylko dotarliśmy na miejsce, od razu wdrapałem się na zjeżdżalnię po drabince z linek. I ziuuu… do basenu z kulkami!
Biegnę… się… powspinać, muszę… przecież… ćwiczyć! – wołał po chwili Antek, głośno sapiąc, bo właśnie wygrał ze mną zawody w skakaniu na trampolinie.
Zwykle to ja wygrywałem, ale ostatnio moje nogi wcale nie mają siły ani skakać, ani biegać, ani grać w piłkę, ani nawet jeździć na rowerze.
dekor
Właśnie kończyłem układanie nowych puzzli z krokodylem, kiedy usłyszałem wołanie:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *