„Bajki bez barier” część XV CUKRZYCA

Cukiereczek


Łatwe zadanie. Od dawna interesuję się samochodami. Znam chyba wszystkie marki i kiedy idziemy z rodzicami na spacer, robimy z tatą zawody, kto rozpozna więcej. A w domu mam tak dużo resoraków, że aż nie mieszczą się na półce. Zamknąłem więc oczy i od razu pojawiło się przed nimi błyszczące, czerwone auto, podobne do tego, którym jeździ dziadek Staszek.
– Co jest potrzebne, żeby samochód mógł jeździć? –
zapytał Jasiek.
– Koła! – zawołałem.
– Koła też – uśmiechnął się Janek. – Ale czego potrzeba, żeby samochód miał siłę jeździć?
– Paliwa!
– Brawo! Jedziemy na stację benzynową i wlewamy paliwo, które później specjalnymi rurkami dostaje się do silnika i samochód może jechać. Ale żeby odpalić silnik, potrzebne są kluczyki.
Coś o tym wiem. Moja mama codziennie rano, zanim odwiezie mnie do przedszkola, biega po domu i szuka kluczyków, a one ukrywają się przed nią w różnych dziwnych miejscach. Wyobraźcie sobie, że ostatnio znalazła je w bucie taty!
– Nasze ciało też potrzebuje paliwa. Paliwem dla człowieka jest cukier. Jednak żeby cukier mógł dostać

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>