„Bajki bez barier” część XIV ATOPOWE ZAPALENIE SKÓRY

Mirabelka


– Ha, ha, ha! – zaśmiał się na jego widok nosorożec – To słoń czy różowy prosiak?
– Hi, hi – zawtórował mu hipopotam. – Zmykamy stąd, bo się zarazimy.
– Poczekajcie! To nie jest zaraźliwe! Mucha mnie ugryzła! – wołał słoń, ale nosorożec i hipopotam byli już daleko.
Potem słoń spotkał zebrę.
– Czy możesz mi jakoś pomóc? – spytał. – Strasznie mnie swędzi grzbiet. Mucha mnie ugryzła.
– Jak dotkniesz fioletowego kamienia, to ci przejdzie
– odpowiedziała zebra po chwili zastanowienia.
– Fioletowego kamienia? A skąd mam go wziąć?
– Nie mam pojęcia, ale może żyrafa będzie wiedziała
– mruknęła zebra i zajęła się skubaniem trawy.
Słoń poszedł więc do żyrafy.
– Żyrafo, czy wiesz, gdzie mogę znaleźć fioletowy ka- mień? – zapytał.
– Wiem.
– A powiesz mi?
– Powiem – odpowiedziała żyrafa.
Słoń czekał chwilę, lecz żyrafa milczała, więc spytał:
– No to gdzie?
– Jest ukryty w białej górze. Jak ją grzecznie poprosisz, to ci pożyczy.
– Górę mam prosić? – zdziwił się słoń.
– Górę.
– A gdzie ta góra?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>