„Bajki bez barier” część XIV ATOPOWE ZAPALENIE SKÓRY

Mirabelka


– Nie chcę tak wyglądać! Jędrek się ze mnie śmieje! Już nigdy nie wyjdę na podwórko! – Mirce znowu zbierało się na płacz.
– Mam pewien pomysł – oznajmiła tajemniczo Martyna, a potem długo szeptała coś kuzynce na ucho. Mirce chyba na początku ten pomysł nie bardzo się spodobał, bo kręciła przecząco głową, ale wreszcie się uśmiechnęła.
– No, to do jutra, Mała! Ja przygotuję resztę – powie- działa Martyna.
– Do jutra, Duża! – odpowiedziała Mirka.
Ojej, nie mogę się już doczekać jutra. Bardzo jestem ciekawa, co też one takiego wymyśliły.
20dol

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>