„Bajki bez barier” część XII CHOROBY NEREK – DIALIZA

Wycieczka


Całą przerwę zastanawiałam się, co mogło się z nią stać. Sprawdzałam w łazience, bibliotece i sklepiku szkolnym, ale Natki nigdzie nie wdziałam. Gdzie ona się po-działa? Dopiero kiedy zaczął się angielski, Natalka weszła do sali ze spuszczoną głową i usiadła obok mnie. Miała zaczerwienione oczy. Chyba płakała.
– Co się stało? – zapytałam szeptem, ale ona nawet na mnie nie spojrzała, a po jej policzkach stoczyły się dwie kropelki.
Oczy Natalki wcale się nie uśmiechały. Może powie mi, o co chodzi, jak będziemy wracać do domu? Ale kiedy po lekcjach zeszłam do szatni, kurtki Natalii już nie było.
dekor
Natalka doszła do nas dopiero na początku tego roku, ale od razu ją polubiłam. Miała wielkie ciemne oczy, które zawsze się uśmiechały i warkoczyki wesoło podskakujące przy każdym ruchu głowy. A ponieważ była najniższa z całej klasy, pani posadziła ją ze mną w pierwszej ławce. Szybko się zaprzyjaźniłyśmy.
Okazało się, że mieszkamy całkiem blisko siebie, więc codziennie wracamy razem do domu i świetnie się przy tym bawimy. Jak idę do szkoły sama, to droga zajmuje mi dziesięć minut. A jak wracam z Natką, idziemy przynajmniej pół godziny. Ostatnio mama zapytała, jak to możliwe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>