„Bajki bez barier” część XII CHOROBY NEREK – DIALIZA

Wycieczka


powiedziała mi, że przez przypadek stłukła wazon, który dostała ode mnie na dzień mamy, i że będę mieć brata, i że dziadek jest w szpitalu…
– To raczej nie przez katar Natalia nie mogła iść wtedy z wami. Kiedy się urodziła, okazało się, że ma chore nerki. Wiesz po co są nerki? – zapytała mama.
Pokręciłam głową.
– One oczyszczają organizm ze szkodliwych substancji. To co jest niepotrzebne w twoim ciele, usuwane jest, kiedy robisz siusiu. Ale jeżeli nerki nie pracują prawidłowo, trzeba w inny sposób się tego pozbyć. Dlatego Natalka ma w brzuchu taką specjalną rurkę…
O czym ta mama mówi? Nigdy nie widziałam w brzuchu Natalii żadnej rurki.
– Taka rurka nazywa się cewnik. I dlatego twoja koleżanka nie mogła iść na basen. Raczej nie powinno się moczyć cewnika, żeby nie doszło do zakażenia. Każdego wieczoru rodzice Natalki podłączają ją przez tę rurkę do takiej maszyny, która przez całą noc pomaga zabierać z jej organizmu to, co jest niepotrzebne. I dlatego Natalia nie może jechać na szkolną wycieczkę. Rozumiesz? – zapytała mama.
Kiwnęłam głową i podciągnęłam kołdrę pod brodę. Mama dała mi buziaka na dobranoc, zgasiła lampkę i wyszła z pokoju. Ale ja jeszcze długo nie mogłam zasnąć. Zastanawiałam się co mogę zrobić, żeby Natalce nie było smutno. I wpadłam na świetny pomysł!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>