„Bajki bez barier” część X DZIECKO NIEWIDOME

Bursztyn


Ala podała mi szklankę i karton. Starałam się nalewać ostrożnie, żeby nic nie pochlapać. Wiecie jakie to trudne? Nagle szklanka zaczęła piszczeć.
– Co to? – zapytałam zdziwiona.
– To wskaźnik poziomu płynu. Nakłada się go na szklankę, a on piszczy, żeby powiedzieć, że szklanka jest już pełna.
Ale sprytne, co?
Kiedy nasze brzuchy były już pełne, Alicja zaproponowała, żebyśmy zagrały w memo. Z Wiktorią często w to grałyśmy. Byłam świetna w zapamiętywaniu i łączeniu takich samych obrazków w pary. Jednak to nie było takie zwykłe memo.
Ala ułożyła na stole kilkanaście pojemniczków wypełnionych różnymi małymi przedmiotami. Trzeba było potrząsać pojemniczkami i szukać dwóch, które wydają taki sam dźwięk. Raz nawet udało mi się wygrać!
s21gora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *