„Bajki bez barier” część VIII NIEDOSŁUCH

Ślimak


s3gora
Ale nudy. Deszcz pada już trzeci dzień. Na szczęście przyszedł do mnie Szymon. To mój kolega z zerówki. Wyjęliśmy z szafy duże pudło pełne klocków i zaczęliśmy budowę toru dla samochodów. Co chwilę zerkałem przez okno, żeby sprawdzić, czy wreszcie przestało padać. Tak bardzo chciałem iść na dwór. Mieliśmy z Szymkiem wypróbować nową piłkę, którą dostał niedawno na urodziny. Niestety krople deszczu wciąż spływały po szybach, a słońce nawet na chwilę nie chciało wychylić się zza ciemnych chmur.
– Chłopaki, podwieczorek – zawołała z kuchni mama, kiedy tor samochodowy był prawie gotowy.
Nie lubię przerywać zabawy, ale naleśniki tak pięknie pachniały…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>