„Bajki bez barier” część VIII NIEDOSŁUCH

Ślimak


Pokażemy im sztuczkę, Krzysiu?
Krzysiek kiwnął głową i stanął naprzeciwko dziadka.
– Najpierw powiem wam na ucho jakiś wyraz – wytłumaczył pan Jacek – a potem wypowiem go bez wydawania dźwięków. Zadaniem Krzysia będzie odgadnięcie co to był za wyraz. Gotowi?
Na początku pan Wiśniewski mówił krótkie wyrazy, potem całe zdania. Właściwie nie mówił, tylko poruszał ustami. Później na zmianę wymyślaliśmy różne słowa i mówiliśmy je bardzo, bardzo cichutko. Wyobraźcie sobie, że Krzysiek odgadł wszystko! Był w tym świetny.
– Nauczyłem się czytać z ruchu warg. Kiedy dookoła jest bardzo głośno, albo trudno mi usłyszeć niektóre wyrazy, patrzę na usta osoby, z którą rozmawiam i wiem, co mówi.
– Super! Nauczysz nas tego? – zapytała Hania.
Ale była zabawa! Śmieliśmy się tak głośno, że zaczęły do nas podchodzić inne dzieci. Wszyscy chcieli się z nami bawić.
Na początku nie szło mi zbyt dobrze, ale potem było coraz lepiej. Kiedy Krzysiek wyszeptał „ślimak”, a ja powiedziałem „śliniak”, Hania ze śmiechu tarzała się po trawie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>