„Bajki bez barier” część VIII NIEDOSŁUCH

Ślimak


– Ale przecież wczoraj chciałem się z nim przywitać i zachowywał się jakby wcale mnie nie słyszał.
– Bo cię nie usłyszałem – odpowiedział Krzysiek. – Wczoraj na placu bawiło się dużo dzieci i było bardzo głośno. Kiedy jest hałas, nie zawsze dokładnie słyszę, co ktoś do mnie mówi.
– W takiej sytuacji – wtrącił pan Wiśniewski – można dotknąć lekko Krzysia, żeby wiedział, że do niego mówisz. A kiedy z nim rozmawiasz, powinieneś stać tak, żeby mógł widzieć twoją twarz.
s17dol

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *