„Bajki bez barier” część VII ZABURZENIA MOWY

KKKora



Właściwie nie przeszkadza mi to, że nie mogę mówić. Bo przecież z Kubą rozumiemy się bez słów. Co z tego, że nie mówię, skoro umiem patrzeć, słuchać i czuć. Wystarczy, że tylko spojrzę na Kubę i od razu wiem, czy jest wesoły, smutny, czy zdenerwowany.
Kuba pewnie myśli, że dostał mnie od pani Justyny. Ale tak naprawdę to ja dostałam Kubę od pani Justyny. Opiszę wam, jak to było.
Tamtego dnia pani Justyna jak zwykle przyszła rano do swojego gabinetu. Włączyła laptop, podlała kwiatki, wyjęła z szafki lizaki, cukierki i krem czekoladowy, zrobiła sobie kawę i sprawdziła w terminarzu, jakie dzieci ma dzisiaj zapisane na zajęcia. Bo zapomniałam powiedzieć, że pani

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>