„Bajki bez barier” część VII ZABURZENIA MOWY

KKKora


str20-gora
Czułam, że gdyby mógł, to chętnie zamieniłby się ze mną miejscami. W tym momencie wolałby być maskotką, która
nie może mówić, niż chłopcem. A ja w tym momencie po raz pierwszy w życiu pożałowałam, że nie mogę się odezwać. Czy ten Dominik nic nie rozumiał? Nie widział, co się z Kubą dzieje?
– Przyjechałeś do Michała, Kkkuba?
Jakub skulił się i poczerwieniał jeszcze bardziej. Znowu skinął głową.
– Kuba, Dominik, gracie w zbijaka? – zawołał Michał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *