„Bajki bez barier” część VI NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ RUCHOWA

Leon i Nela


Czyli jaka? Przecież jest najukochańsza na świecie. Nie chcę innej Neli! Chcę właśnie taką!
– Chciałabym biegać! Grać w piłkę! Jeździć na rolkach! I bawić się z innymi dziećmi – chlipała Kornelia – Boję się ich, Leo.
Dlaczego Nela się boi? Przecież dzieci nie warczą ani nie gryzą. Fakt, czasami trochę hałasują, ale przecież do tego można się przyzwyczaić.
– Nie chcą się ze mną bawić. Nie chcą ze mną rozmawiać. Wszyscy tylko patrzą. Pokazują palcami albo się śmieją. A ja tak bardzo chciałabym mieć przyjaciela.
Przecież ja jestem jej przyjacielem. Po co jej jakiś inny? Już mnie nie chce?
– Mam tylko ciebie, Leoś – pogłaskała mnie po głowie i nawet na chwilę się uśmiechnęła – Jesteś kochany, ale chciałabym mieć też jakiego ludzkiego przyjaciela.
Czyli jednak jestem jej potrzebny, tak? Trudno zrozumieć dziewczynki.
dekor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *