„Bajki bez barier” część VI NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ RUCHOWA

Leon i Nela


to łaskocze. Ale tym razem nie zadziałało. Chlipała coraz głośniej. Ratunku! Co się robi z płaczącymi dziewczynkami? Wdrapałem się na łóżko i zwinąłem w kłębek. Kornelia powoli wystawiła głowę spod poduszki i głaskała mnie leciutko po głowie. Ale wciąż płakała. Leżeliśmy tak i leżeliśmy, aż poduszka zrobiła się już całkiem mokra od łez.
– Wiesz, piesku… – zaczęła wreszcie, pociągając nosem – Jestem jak pingwin. Niby jest ptakiem, ma nawet skrzydła, ale latać nie potrafi. Tylko on pewnie nie czuje się aż tak bardzo wybrakowany. Bo inne pingwiny też nie umieją latać. A ja? Po co mi nogi, skoro nie mogę chodzić? Tak bardzo chciałabym być taka, jak inne dzieci.
dol-str8

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>