„Bajki bez barier” część VI NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ RUCHOWA

Leon i Nela


– Chcę do domu. Teraz – powiedziała tacie.
Jak to? Tak szybko? Nie zdążyłem nawet przywitać się z Pusią, moją łaciatą koleżanką, która właśnie wesoło biegła w naszym kierunku.
dekor
Kiedy wychodzę na spacer, ludzie uśmiechają się do mnie, chcą pogłaskać albo wołają „Jaki on słodki”. Słodki nie jestem, próbowałem. Ale skoro tak twierdzą… Za to kiedy widzą Nelę, często zachowują się jak ta pani. Udają, że jej nie ma. Wcale nie patrzą w jej stronę. Albo odwrotnie. Patrzą tak, że Kornelia pewnie chętnie schowałaby się w skorupce, gdyby tylko ją miała.
dekor
Kiedy wróciliśmy do domu, tata położył Nelę do łóżka. Schowała głowę pod poduszkę. Chyba płakała. Podszedłem bliżej. Polizałem ją po ręce wystającej spod kołdry. Zawsze się śmiała, kiedy tak robiłem. Mówiła, że

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>