„Bajki bez barier” część VI NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ RUCHOWA

Leon i Nela


Chyba nie wiedział, co zrobić. Kornelia patrzyła na niego przez chwilę, a potem wyciągnęła rękę w stronę chłopca i uśmiechnęła się nieśmiało. Lubię, kiedy się uśmiecha.
– Jestem Nela. Mam chore nogi. A ty jak masz na imię?
– Mateusz – odpowiedział. – To twój pies?
Kornelia kiwnęła głową. Podbiegłem bliżej i usiadłem na trawie.
– Piękny jesteś – wyszeptał chłopiec i poklepał mnie po głowie.
Wystawiłem szyję, do głaskania, ale Nela poprosiła:
– Leo, przywitaj się ładnie.
Wyciągnąłem łapkę i podałem ją chłopcu. Fajny był. I miło drapał pod szyją.
– Chciałbym mieć psa – westchnął. – W każde urodziny, kiedy zdmuchuję świeczki i myślę życzenie, marzę o psie. Ale rodzice mi nie pozwalają. Proszę i proszę, a oni ciągle nie chcą się zgodzić. Kiedyś na przykład…
Mówił i mówił. Kornelia siedziała z podniesioną głową. Oj, Nela nie lubi, jak ktoś tak nad nią stoi.
– Trudno mi z tobą rozmawiać, kiedy tak stoisz. Cały czas muszę patrzeć w górę. Już mnie szyja boli – powiedziała

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>