„Bajki bez barier” część V ZESPÓŁ DOWNA

Tajemnica znikających ciasteczek


Mikołaja często trudno zrozumieć. Ze spuszczoną głową poszłam za nim w stronę koca.
Kiedy byliśmy już całkiem niedaleko, zauważyłam coś na piasku. Znowu te ślady! Prowadziły do miejsca pikniku.
Powoli podniosłam głowę. I wtedy go zobaczyłam!
Dość duży, czarno – biały ptak z niebieskawymi piórami na skrzydłach i zielonym ogonem. Jak myślicie, co robił? Siedział sobie na talerzyku i wydziobywał z niego resztki ciasteczkowych okruszków.
– Kółka! – zawołał radośnie Mikołaj. Spojrzałam na gościa, który dołączył do naszego pikniku. Tym razem udało mi się rozszyfrować dwie tajemnice na raz.
Znalazłam pożeracza i odkryłam o co chodziło Mikołajowi. To on jest najlepszym detektywem. Pierwszy rozwiązał naszą zagadkę. Tylko ptaki mu się pomyliły. Kółka to jaskółka, a nasz ciasteczkowy pożeracz jest sroką. Kiedy my oglądałyśmy piórko, musiał zobaczyć jak ptak zjada ciastko. I próbował nam o tym powiedzieć. Byłam naprawdę dumna z mojego brata.
A domyślacie się może, skąd na piasku wzięły się strzałki? To po prostu ślady sroki.

6 comments:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>