„Bajki bez barier” część V ZESPÓŁ DOWNA

Tajemnica znikających ciasteczek


zaprowadzają go do takiego specjalnego przedszkola, w którym są dzieci takie jak on. Ma też różne fajne zajęcia, które mu pomagają. Od kiedy był malutki, chodzi na basen, dlatego umie tak dobrze pływać. Ma też masaże i takie zajęcia, na których huśta się na hamakach, skacze na trampolinie i bawi się wielkimi piłkami. Czasami mu tego trochę zazdroszczę. A z panią Małgosią, która jest logopedą, ćwiczy język, żeby lepiej mówić.
– Psinka – powiedział w tym momencie Mikołaj, spoglądając na Agnieszkę.
– Psinka? Gdzie? – zdziwiła się Agnieszka.
– Na twojej głowie – zaśmiałam się, widząc kolorową spinkę z kwiatkiem, wpiętą we włosy Agnieszki.str11-dol

6 comments:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>