„Bajki bez barier” część IV EPILEPSJA

Skarb


– Już dobrze, synku, już dobrze. Zaraz zadzwonię po tatę.
Kamil mruknął coś jakby przez sen.
– Przestraszyłeś się trochę, prawda? – spytała mnie mama Kamila.
– Ja… ja nigdy nie widziałem czegoś takiego. Nie miałem pojęcia, co zrobić.
– Najważniejsze to położyć coś miękkiego pod głowę i obrócić chorego na boku. Jeśli ma okulary, to trzeba mu je zdjąć. A potem zawołać kogoś dorosłego.
– Kamilowi często tak się robi?
– Różnie. Czasami kilka miesięcy jest spokój, a czasami napady zdarzają się co parę dni.
– A czy to można przewidzieć?
– Niektórzy chorzy przed napadem dziwnie się czują, na przykład widzą jakieś błyski albo słyszą jakieś dźwięki, wtedy mogą się położyć, zanim stracą przytomność, ale Kamil nie czuje, kiedy będzie miał napad.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>