„Bajki bez barier” część IV EPILEPSJA

Skarb


Dzisiaj znowu spotkaliśmy się z Kamilem. Dokończyliśmy badanie murku. Dwa kamienie nawet udało się wyjąć, ale niestety skarbu za nimi nie było. Ani nawet żadnej mapy. Potem zaczęliśmy kopać rowek w ziemi wzdłuż muru. Pęcherz na ręce mi się zrobił, a Kamilowi nawet dwa, ale koniecznie chcieliśmy dzisiaj wszystko zbadać. Pod murkiem też niczego nie odkryliśmy. Został nam do sprawdzenia jeszcze tylko głaz. Kamil zaczął kopać z jednej strony, ja z drugiej.
– Coś tu jest! – zawołał nagle Kamil.
Zacząłem kopać tam gdzie on. Pod łopatką czułem coś twardego. Skarb! Znaleźliśmy skarb! Tak myślałem, ale wiecie, co to było?
Zardzewiała otwarta puszka pełna ziemi. Zwyczajna puszka jak od pasztetu albo mielonki.

10-dol

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>