„Bajki bez barier” część II AUTYZM

Czarodziejka


I właśnie pod tym dębem kilka tygodni temu po raz pierwszy zobaczyłam pewną dziewczynkę. Była śliczna! Chciałabym mieć takie długie włosy jak ona i takie duże, brązowe oczy! Przyszła z mamą. Mama usiadła na ławce, a dziewczynka podeszła do dębu. Mówiła coś, ale byłam za daleko, żeby usłyszeć. Obeszła drzewo trzy razy naokoło, zapukała w pień jakby to były drzwi, pogłaskała go, powąchała, stanęła na palcach, rozłożyła ręce i zaczęła machać dłońmi tak szybko jak małe ptaszki, kiedy uczą się latać. Mama podeszła do niej, coś powiedziała i dziewczynka opuściła ręce.

– Majka, szybko, od piętnastu minut powinniśmy już być w domu. Na co się tak gapisz? – usłyszałam głos Piotrka.
– Znasz tę dziewczynkę? – spytałam.
– Nie. A bo co?
– A nic takiego. – Jakoś nie chciałam rozmawiać o niej z Piotrkiem. – Lećmy, bo mama będzie zła.

dol-s5

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>