„Bajki bez barier” część II AUTYZM

Czarodziejka


I Asi mogłabym pomóc.

Asia chodzi do klasy z Piotrkiem. Ale właściwie to prawie wcale do szkoły nie chodzi, tylko nauczyciele przychodzą do niej. Chyba że Asia akurat jest w szpitalu. Była już w tym szpitalu strasznie dużo razy i lekarze ciągle nie mogą jej wyleczyć. A gdybym była czarodziejką, to dałabym Asi magiczne lekarstwo. I dla pani Majewskiej też jakieś bym znalazła. Bo pani Majewska jest strasznie gruba i mówi, że chyba jedynie czary mogłyby ją odchudzić.
Gdybym tylko wiedziała, co zrobić, żeby zostać czarodziejką! Gdzieś przecież trzeba nauczyć się różnych czarów i zaklęć. Może są jakieś specjalne szkoły?

dekor

Nie wiem, czy uwierzycie, ale widziałam prawdziwą czarodziejkę! To znaczy dziewczynkę, która uczy się na czarodziejkę! Już wcześniej coś podejrzewałam, lecz dzisiaj po tym zdarzeniu z Rumplem, jestem pewna! Rumpel to pies Kapitana… ale może zacznę od początku.
Przy naszym placu zabaw rośnie wielki dąb. Na pniu ma zgrubienia, które wyglądają zupełnie jak oczy i nos, a gałęzie z liśćmi jak zielona czupryna. Czasami kiedy wspinam się po drabinkach, czuję, że dąb patrzy na mnie, lecz gdy zaczynam mu się przyglądać, udaje, że jest zupełnie zwyczajnym drzewem. Ale mnie nie nabierze. I tak wiem, że ma w sobie coś magicznego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>