„Bajki bez barier” część II AUTYZM

Czarodziejka


– A teraz my – powiedziałam, kiedy już wszystkie żołędzie zjechały.
Kaja pokręciła głową.
– Nie chcesz?
– Nie chcę, nie chcę, nie chcę.
– To idę sama.
Zjechałam dwa razy. Kaja czekała na dole.
– No chodź. – Złapałam ją za rękę. – Zobaczysz, będzie fajnie.
Opierała się, ale nie tak bardzo.
– Kaja, spróbuj, proszę!
I wyobraźcie sobie, że Kaja weszła ze mną po schodkach na zjeżdżalnię.
Zjechałam pierwsza i czekałam na nią na dole. Kaja usiadła na zjeżdżalni, ale nie puszczała poręczy.
– Kaja, odepchnij się! – zawołałam, a ona nic. Całe szczęście, że nie było innych dzieci w kolejce, bo na pewno by się denerwowały, że Kaja tak siedzi i siedzi. Myślałam, że już nigdy nie zjedzie. Ale wreszcie puściła poręcze i zjechała.
dol-s24

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>