„Bajki bez barier” część II AUTYZM

Czarodziejka


Nie wiedziałam czy do niej podejść. Trochę się bałam, co Kaja może zrobić, jeśli znowu przejedzie karetka albo wydarzy się coś niespodziewanego. Wreszcie podeszłam.
– Cześć – powiedziałam.
– Cześć – powtórzyła, nie patrząc na mnie.
Układała wzorek z patyków i żołędzi. Ja zaczęłam układać z drugiej strony taki sam. A gdy nasze wzorki się spotkały, Kaja na mnie popatrzyła. Naprawdę! Pierwszy raz na mnie popatrzyła i powiedziała:
– Długi.
– Długi wzorek? – spytałam, chociaż było jasne, że chodzi o wzorek, ale nic mądrzejszego nie przyszło mi do głowy.
– Długi wzorek fajny – odpowiedziała Kaja.
Wtedy wpadłam na pewien pomysł.
– Chodź, zobaczymy, jak zjeżdżają żołędzie – zaproponowałam.
I Kaja ze mną poszła. Spuszczałam żołędzie ze zjeżdżalni, a ona łapała, potem Kaja spuszczała, a ja łapałam.
s-22

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>