„Bajki bez barier” część II AUTYZM

Czarodziejka


W tym momencie zobaczyłam Rumpla. Dobiegł do Kai. Zaczął ją lizać po rękach, łasił się i machał ogonem jak szalony.
– Widzi pani? Rumpel boi się wszystkich ludzi oprócz Kapitana. No i teraz Kai. Musiała go zaczarować!
– Oswoiła go. A może to Rumpel oswoił Kaję? – Mama zamyśliła się. – Wiesz Maju, Kai łatwiej porozumieć się ze zwierzętami niż z ludźmi.
– Dlaczego?
Mama Kai spojrzała mi w oczy i czułam, że za chwilę powie coś ważnego.
– Kaja ma autyzm.
– Co to jest autyzm? – spytałam, bo pierwszy raz słyszałam to dziwne słowo.
Mama Kai znowu westchnęła.
– To taka choroba, która utrudnia Kai kontakt z ludźmi. Widzisz, Kaja ma swój świat. Lepiej czuje się wśród żołędzi i patyków niż wśród koleżanek. Lubi, żeby wszystko było zawsze tak samo. Zauważyłaś, że gdy tu przychodzimy, bawi się ciągle w tym samym miejscu?
– Tak, koło dębu. I zawsze obchodzi dąb trzy razy naokoło, stuka w pień i go wącha. I powtarza: fili mili kiki liki. A potem układa wzorek z patyków i żołędzi.
– Spostrzegawcza jesteś, Maju. – Mama Kai uśmiechnęła się do mnie. – Widzisz, jak się wszystko powtarza i Kaja wie, co będzie potem, wtedy czuje się bezpiecznie. Lubi, żeby rzeczy były

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>